Finanse studenta, czyli jak panować nad studenckim budżetem

Studenckie lata z jednej strony kojarzą się z najbardziej intensywnym okresem w życiu młodych ludzi, a z drugiej strony – wiodą za sobą wzrost szeroko pojętej odpowiedzialności, także za osobiste finanse. Wyjazd na studia do większego miasta może przerażać pod względem kosztów – jak student powinien poradzić sobie z wydatkami, aby nie prosić nieustannie rodziców o zasilenie konta?

Zachłyśnięcie się wolnością i lekkomyślne wydawanie pieniędzy przeznaczonych na miesięczne utrzymanie może skutkować pustym portfelem już w połowie miesiąca – wtedy pozostaje liczyć na znalezienie pracy dorywczej lub pomoc finansową cierpliwych rodziców, wybaczających błędy młodości.

Jednak przez rozsądne dysponowanie otrzymanym budżetem można nie tylko zaoszczędzić co najmniej kilkadziesiąt złotych na koniec miesiąca, ale również nie martwić się o wydatki związane z szeroko pojętą rozrywką.

Studenckie mieszkanie – jak wybrać?

Wybór lokalizacji studenckiego mieszkania, a także jego cena zależy od kilku czynników:

  • odległości od uczelni i centrum miasta,
  • standardu mieszkania (rodzaju budynku, ogrzewania, wykończenia wnętrz),
  • liczby lokatorów w mieszkaniu oraz jednym pokoju.

I tak – za pokój jednoosobowy o nie najmniejszym metrażu (minimum 15 m2) oraz o wysokim standardzie w centrum Wrocławia student będzie musiał zapłacić nawet 700-800 zł, natomiast nawet ok. 300 zł zaoszczędzi na wyborze miejsca w pokoju dwuosobowym w większym mieszkaniu (np. nawet sześcioosobowym). Mieszkanie wybierają najczęściej ci, którzy liczą na standard lepszy niż w akademiku oraz cenią sobie prywatność i prawo do odpoczynku wtedy, kiedy mają na to ochotę – bez wtedy niepożądanych hałasów grona studenckiego.

Przy wyborze studenckiego mieszkania należy także zwrócić uwagę na rachunki – za bieżącą wodę, gaz, prąd oraz Internet. Właściciel mieszkania powinien zostać zapytany o sposób rozliczania rachunków (niedopłat oraz nadpłat), a także o ponoszenie kosztów ewentualnych napraw w mieszkaniu – uszkodzeń czy awarii niezależnych od lokatorów.

Kolejnym kosztem związanym z wyborem mieszkania jest koszt komunikacji miejskiej – niektórzy studenci stawiają na poruszanie się rowerem bądź piechotą (wyjątkiem są studenci poruszający się własnymi samochodami!), inni – wolą mieszkać dalej od centrum, w spokojnej okolicy, lecz poświęcać więcej czasu na dojazdy. Optymalnym rozwiązaniem jest zakup biletu semestralnego, który opłaca się bardziej niż comiesięczne kupowanie biletów – lub wydawanie pieniędzy na jednorazowe.

Rozrywka dla studenta – ile kosztuje?

Jednym z przywilejów bycia studentem jest posiadanie rozmaitych zniżek. Ceny biletów do kina, teatru, klubów muzycznych, wejściówki do ośrodków sportowych, ZOO i innych atrakcji są niższe o co najmniej o 50% od ceny biletu normalnego. Jedne placówki sprzedają studentom jeszcze tańsze bilety w niektóre dni tygodnia, inne – na przykład teatry – studentom niektórych kierunków (w tym wypadku – humanistycznych) dają przywileje w postaci darmowych wstępów na niektóre spektakle lub pobierają symboliczne opłaty.

Legitymacje studenckie honorują również puby i kluby, oferując studentom tańsze alkohole w każdy dzień tygodnia lub organizując np. „Studenckie Czwartki”. W cenie są także imprezy planowane przez organizacje studenckie – dla poszczególnych wydziałów czy uczelni, których studenci korzystają z darmowego wstępu.

Studenckie zakupy, czyli jak planować posiłki i robić zakupy?

Chociaż jedzenie w barach szybkiej obsługi ma swoje zalety (zniżki studenckie, niskie ceny za 100 g różnorodnego jedzenia – począwszy od sałatek i przystawek, skończywszy na różnych mięsach, pierogach, naleśnikach i gyrosie – oszczędzanie pieniędzy na gotowaniu), i tak gotowanie w domu okazuje się najtańsze.

Aby zakupy na obiad były jak najtańsze, studenckim „obowiązkiem” powinno być robienie zakupów co najmniej tygodniowych w marketach – wypełnienie zakupami lodówki i zamrażalnika na co najmniej kilka dni niweluje codzienne pytania samego siebie typu: „Co dzisiaj zjem?”. Planowanie posiłków ma też inne dobre strony – student oszczędza czas, gotując dania na co najmniej dwa dni i przechowując je w pojemnikach.

W ramach oszczędzania studenci powinni pilnować jednorazowych wydatków, które w skali miesięcznej powodują wydawanie wysokich kwot. Wydawanie codziennie kilku złotych na słodką kawę z automatu i rogalika z czekoladą może nie być odczuwalne finansowo – ale poskutkuje wydaniem co najmniej kilkudziesięciu złotych przez 3-4 tygodnie, które można by przeznaczyć na inny cel, gdyby student wypijał kawę w domu oraz piekł własne rogaliki – lub po prostu ograniczył słodkości w ramach zdrowego stylu życia.

Finanse studenta – oszczędzanie w domu czy na koncie bankowym?

Student może podjąć się oszczędzania drobnych środków na lokatach bankowych – na przykład krótkoterminowych, które umożliwiają podjęcie (choćby i jednorazowe) pieniędzy z konta bez utraty odsetek, co może się przydać podczas nagłego załamania stabilizacji finansowej.

Finanse studenta, czyli jak panować nad studenckim budżetem

Innym sposobem na oszczędzanie jest odkładanie stałej kwoty w regularnych odstępach czasu. Można to robić w trybie codziennym – odkładać od 50 gr do 2 zł, tygodniowym – od 5 zł do 10 zł, lub miesięcznym – chociaż wtedy jednorazowo odkłada się większą kwotę. Oszczędzanie domowym sposobem ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony – systematyczne odkładanie symbolicznych kwot nie jest trudne, ale z drugiej strony – grozi ryzykiem częstego podbierania pieniędzy…samemu sobie, co rozmywa zupełnie cel oszczędzania.

Odpowiedzialności finansowej uczy się w praktyce – metodą prób i błędów. Każdy student sam musi ocenić swoje potrzeby oraz możliwości oszczędzania. Nie można ukrywać, że nauczony na omyłkach nauczy się na przyszłość bardziej odpowiedzialnego podejścia do finansów…i odkryje satysfakcję, jaka płynie z efektywnego zarządzania własnym budżetem.

Gotowy, aby otrzymać gotówkę w 10 minut?

Otrzymaj pieniądze teraz