Pożyczka na spłatę długów – czy to się opłaca?

Gdy komornik sądowy zajmuje wynagrodzenie i jednocześnie konto bankowe, pojawia się problem, skąd wziąć pieniądze. Czy dobrym rozwiązaniem jest zaciągnięcie pożyczki na spłatę wcześniejszych długów? Tak, ale tylko jeżeli mamy pewność, że będziemy mieli z czego spłacić nowe zadłużenie.

Odpowiedź na pytanie, czy pożyczka zaciągnięta z myślą o spłacie długów będzie korzystna, zależy przede wszystkim od indywidualnej sytuacji, w jakiej znajduje się dłużnik. Konieczne będzie przeprowadzenie rzetelnej analizy kosztów, jakie są generowane przez długi i będą wynikać z ewentualnej pożyczki. Pod uwagę należy wziąć również to, czy środki uzyskane przez podpisanie umowy pożyczki pozwolą na całkowite uregulowanie zobowiązań oraz czy nowy dług nie będzie droższy niż ten już spłacany.

Pożyczka na spłatę długów – czy to się opłaca?

Jeżeli jednak nasza wiedza na temat finansów, a szczególnie chwilówek, nie jest duża, warto się doszkolić przed ponownym zadłużeniem się. Możemy poprosić o radę przyjaciół, rodzinę, którzy znają się na tematyce finansów lub poszukać pomocy w takich instytucjach, jak Ministerstwo Finansów, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Związek Firm Pożyczkowych.

Koszty spłaty długu kontra oprocentowanie pożyczki

Wysokość oprocentowania pożyczki, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie może przekroczyć czterokrotności stopy kredytu lombardowego, która określana jest przez Narodowy Bank Polski. Może się okazać, że oferta pożyczki jest niezwykle atrakcyjna, gdyż oprocentowanie jest znacznie niższe niż wskazane powyżej. Wówczas zaciągnięcie nowego, tańszego zobowiązania, aby spłacić stare i droższe, będzie opłacalne.

Taka sytuacja ma miejsce między innymi w odniesieniu do zobowiązań, które są już na drodze egzekucji komorniczej. W takim przypadku, poza oprocentowaniem, które należy się wierzycielowi, dłużnik obciążany jest szeregiem bardzo wysokich opłat – w tym egzekucyjną czy kosztami korespondencji – które wynikają m.in. z samej procedury komorniczej oraz mają służyć zniechęceniu dłużników do przetrzymywania swoich zobowiązań.

Gdy nie spłacimy kolejnego długu…

Jeżeli na spłatę wcześniejszego zobowiązania pożyczyliśmy pieniądze od prywatnego wierzyciela, wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeżeli nie oddamy ich na czas – zjawi się on w naszym domu, aby domagać się jego spłaty. Może wówczas dojść do wydzwaniania, zastraszania, a ostatecznie do skierowania sprawy do sądu.

Nieuregulowanie spłaty chwilówki na czas uruchamia specjalną procedurę, która jest przeznaczona na takie sytuacje w firmach pożyczkowych. Pracownik firmy pożyczkowej będzie telefonicznie przypominał o konieczności uiszczenia długu, wyśle dłużnikowi e-maile oraz upomnienie pocztowe. Każde takie wezwanie obciąży dodatkowo dłużnika i mogą to być spore koszty.

Jeżeli korzystaliśmy z usług firmy pożyczkowej, której pracownik przyniósł nam chwilówkę do domu, może nas ponownie odwiedzić, aby odebrać pieniądze. Jeżeli mimo to będziemy uchylać się od zapłaty, wówczas sprawa trafi do sądu i komornika.

Zaciągnięcie nowej pożyczki, aby spłacić stare zobowiązanie, nie jest dobrym pomysłem, ale może wydawać się jedyną opcją. Wówczas należy pamiętać, że jest to dobre rozwiązanie tylko w sytuacji, gdy mamy gwarancję, że w kilka dni będziemy w posiadaniu gotówki, która pozwoli nam na spłatę chwilówki.

Gotowy, aby otrzymać gotówkę w 10 minut?

Otrzymaj pieniądze teraz